You are here:  / Blog / Felieton: Tak źle i tak niedobrze

Felieton: Tak źle i tak niedobrze

Felieton: Tak źle i tak niedobrze
Usłyszawszy na stadionie głośne: „ Maciej Skorża…!”, od razu nasunęło mi się jedno stwierdzenie, a mianowicie : „tak źle i tak niedobrze”.

W ostatnich dniach pracy Macieja Skorży większość fanów Białej Gwiazdy domagała się jego głowy. Nie brakowało zwolenników jego dalszej pracy w Wiśle, jednakże ich głos był zdecydowanie mniej słyszalny, aniżeli orędowników natychmiastowego zwolnienia. Ze współpracy z byłym już szkoleniowcem niezadowolony był także Bogusław Cupiał. Remis Wisły z Jagiellonią wyczerpał ostatnie pokłady jego cierpliwości. Zdaniem przeważającej części fanów i dziennikarzy, właściwe rozwiązanie było tylko jedno – natychmiastowe wyrzucenie Skorży z klubu. Właściciel Białej Gwiazdy wyszedł takim żądaniom na przeciw i trener, pod którego wodzą Wisła Kraków dwa razy z rzędu zdobyła Mistrzostwo Polski zakończył swoją misję w Krakowie.

W jego miejsce najchętniej zatrudniono by doświadczonego trenera z zagranicy. Chciał tego właściciel, chcieli kibice, wreszcie dziennikarze. Okoliczności tj. zła sytuacja finansowa oraz brak sensownego, pozostającego w zasięgu Wisły kandydata sprawił, że nowym trenerem wiślaków został Henryk Kasperczak. Szkoleniowiec, o którego burzliwym rozstaniu z Wisłą napisano już wszystko i nie ma sensu do tego wracać.

Po ogłoszeniu decyzji dotyczącej nowego – starego szkoleniowca wybuchnęła zagorzała dyskusja. Ponowne zatrudnienie Kasperczaka w Wiśle podzieliło wiślacką brać. Część jest z takiego obrotu sprawy zadowolona, część zupełnie się z nią nie zgadza, uważając ją za wręcz bezsensowną. Ciężko orzec, która opcja obecnie przeważa. Po obserwacji zachowania kibiców podczas spotkań, można jednak wnioskować, że dla większości (zwłaszcza tych odwiedzających Suche Stawy) Kasperczak to persona non grata. No bo jak inaczej odbierać niosące się podczas ostatnich spotkań śpiewy sławiące nazwisko poprzedniego trenera?

Usłyszawszy na stadionie głośne: „ Maciej Skorża…!” od razu nasunęło mi się jedno stwierdzenie, a mianowicie : „tak źle i tak niedobrze”. Najpierw fani chcieli nowego szkoleniowca, a teraz gdy go mają, najchętniej powróciliby do poprzedniego. Nie wątpię, że jest wśród kibiców wielu takich, którzy ani przez chwilę nie chcieli zwolnienia Skorży i właśnie dlatego głośno skandują jego nazwisko. Mam jednak nieodparte wrażenie, że część kibicowskiej braci sama nie wie czego chce. To prawda, obecny trener na pewno nie jest tym, o jakim marzyli. Jest natomiast takim, na którego było Wisłę w chwili obecnej stać.

Osobiście również mam mieszane uczucia zarówno w stosunku do zwolnienia Skorży jak i zatrudnienia Kasperczaka. Uważam jednak, że należy dać nowemu trenerowi szansę wykazania się, a tak krótki okres pracy jaki ma za sobą na pewno nie uprawnia do wystawiania mu oceny. Jest na to zdecydowanie za wcześnie. Poza tym musimy pamiętać, że kibice, trener i zawodnicy jadą na tym samym wózku. Wykrzykiwanie podczas meczu nazwiska poprzedniego szkoleniowca z pewnością nie pomaga pchać go we właściwą stronę.

Felietony: