Skutki uboczne odchudzania

1
524
Rate this post

Odchudzam się” – te słowa słyszy każdy z nas w swoim otoczeniu nieraz. O ile powiedziała by to osoba z nadwagą nie było by w tym nic dziwnego. Zazwyczaj jednak mówi to osoba szczupła z wagą idealną, która „dodatkowo” chce ulepszyć swój wygląd. Jej proces odchudzania zazwyczaj polega wtedy na ograniczeniu jedzenia lub zbyt intensywnym uprawianiu wysiłku fizycznego. W pogoni za zgubieniem dodatkowych kilogramów zapomina o odpowiednim sposobie odżywiania i innych elementarnych zasadach zrzucania wagi. Skutkami nieprawidłowego odchudzania jest zazwyczaj efekt jojo. Po skończonej głodówce czy restrykcyjnej diecie ,która ogranicza któreś z produktów spożywczych wracamy z impetem do poprzedniego jadłospisu. Skoro schudliśmy to jeden czy dwa batony , obfity obiad nam nie grozi. Powrót do takich nawyków powoduje tycie z nadwyżka, organizm ratować musi nasze mięśnie oraz cały organizm,w obawie przed kolejną dietą magazynuje się więcej tłuszczu niż zazwyczaj, w efekcie czego tyjemy. Zdarza się jednak ,że wspomniane odchudzanie niesie ze sobą inne poważniejsze skutki. Efektem takim jest na przykład utrata tkanki mięśniowej- podczas głodówek tracimy energię, która nie jest dostarczana organizmowi wskutek czego organizm pozbywa się tego,co potrzebuje dużego zastrzyku energii. Tkanka tłuszczowa zostaje „na zapas” bo nie wiadomo kiedy organizm dostanie coś do jedzenia, za to cierpią na tym mięśnie. Przy szybkiej utracie wagi zmienia się również nasze nastawienie do życia i do świata. Nasza psychika może być na skraju wyczerpania- tracimy wagę, tracimy energię- nie mamy siły, nie możemy się skoncentrować, stajemy się nerwowi, osłabieni, wygląd skóry pozostawia wiele do życzenia,paznokcie stają się łamliwe ,a włosy wypadają w zwiększonej ilości.

Warto? Chyba nie.

1 KOMENTARZ

  1. Artykuł porusza ważny temat skutków ubocznych odchudzania, co jest bardzo istotne w kontekście zdrowego odchudzania. Bardzo podoba mi się to, jak autor omawia różne aspekty tego procesu, wskazuje na potencjalne zagrożenia i zachęca do odpowiedzialnego podejścia do diety i aktywności fizycznej. Jednakże brakuje mi konkretnych przykładów i case study, które mogłyby lepiej przybliżyć czytelnikowi realne historie osób, które doświadczyły negatywnych skutków odchudzania. Być może rozbudowanie tego aspektu sprawiłoby, że artykuł byłby jeszcze bardziej przekonujący i pomocny dla osób planujących zmiany w swoim życiu.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.